Wiadomości

Druga runda Pucharu Polski Kobiet (14.09)
15/09/2016 - 12:58

Pierwsza nasza porażka w tym sezonie, ale taka porażka to jak zwycięstwo! Na przeciwnika los nam wyznaczył KKP Bydgoszcz - zespół, który jeszcze w ubiegłym sezonie występował w Ekstralidze. W dodatku mecz w tygodniu, więc z powodu pracy lub szkoły nie mogły zagrać Ewka, Ostra, Wojowniczka, Iga, Marca oraz Maja, no i z przyczyn zdrowotnych nadal Madzia.
Wprawdzie gdzieś tam w duszy u większości piłkarek, zwłaszcza tych najmłodszych, była obawa, ale zarazem takiej motywacji i bojowego nastroju chyba jeszcze nie było przed żadnym meczem.
Początek spotkania pokazał różnicę klas między obiema drużynami. Napór rywalek, gra toczyła się niemal cały czas na naszej połowie, jednak stoperki Daria i Lasek konsekwentnie wykonywały założenia przedmeczowe i stanowiły zaporę nie do przejścia. Większość akcji bydgoszczanki przeprowadzały prawą stroną, stąd na lewej obronie Wierzba, nietrenująca z nami od jakiegoś czasu z powodu przygotowań do ME, miała roboty aż nadto i powoli zaczynało jej brakować oddechu. Na prawej obronie Julka miała nieco mniej pracy, ale coraz to musiała wspomagać koleżanki w środku obrony.
Niestety, po jednym z nielicznych błędów, straciliśmy bramkę. Wyjście Zuzki do linii pola karnego, niezdecydowanie obrony i strzał z daleka do pustej. Trudno, padła to padła, jedziemy dalej! No i od tego momentu nasza gra zaczęła się coraz bardziej układać. Środkowe - KSW, Józia i Aga powoli zaczęły dominować na boisku i z minuty na minutę okazywały się szybsze i lepsze technicznie od pomocniczek KKP. Troszkę gorzej było na skrzydłach, a zwłaszcza prawym. Roksana, po długiej przerwie, nie weszła jeszcze w rytm meczowy i nie zawsze wiedziała, co w danej sytuacji należy zrobić. Jednak zastępowała to wolą walki i nieodpuszczaniem w żadnym momencie. Po lewej Wituś, w swoim stylu, dwoiła się i troiła, szukając gry z Grodzką i pomocniczkami. No i wreszcie nasza kilerka Grodzka, od początku meczu kryta bardzo krótko, z upływem czasu zaczęła sobie coraz pewniej poczynać na szpicy. Kilkanaście minut przed końcem drugiej połowy rywalki zdobyły drugą bramkę, tym razem z rzutu wolnego. Mocne uderzenie nad murem, Zuzka bez szans.
W przerwie analiza błędów, motywacja. Zmęczoną Roksę zastąpiła Angelika. No i zaczęliśmy drugą połowę. I w tej odsłonie meczu na boisku występowały dwie równorzędne drużyny. Z jednej strony Zuzka nabrała pewności siebie i wyłapywała bądź zbijała wszystkie strzały rywalek, z drugiej, my zaczęliśmy dochodzić do sytuacji strzeleckich. Uderzenie Grodzkiej w "kanał" bramkarce w ostatniej chwili wybiła obrończyni z linii bramkowej. Dwa strzały Agi nieznacznie minęły bramkę. Najpierw Witusiowi, potem Józi zabrakło może sekundy, aby wyprzedzić interweniującą bramkarkę KKP. Jest dobrze! Niestety, po kolejnym rzucie wolnym tracimy trzecią bramkę. Świetne wykonanie, strzał w samo okno, Zuzka wyciągnęła się, ile mogła, ale nie dała rady. Trzy do zera. Do zera? Nie ma mowy! Niedługo potem wreszcie ukąsiliśmy. Przejęcie piłki przez Kwiatka, rajd prawym skrzydłem, dorzucenie na pole karne i Aga z woleja pakuje piłkę pod poprzeczkę.
Kwadrans przed końcem zmiany - grającą z kontuzją KSW zmienia Pitipi, za Witka wchodzi Banan, a wykończoną Wierzbę zastępuje Gabrycha. Końcówka nadal równa, a momentami to my mieliśmy przewagę. Na ostatnie minuty za fantastyczną dzisiaj Zuzkę wchodzi na bramkę Kaśka i mecz kończy się dwubramkową porażką.
Cały zespół należy pochwalić za stuprocentowe zaangażowanie, walkę o każdy metr, "gryzienie trawy" i za taki obraz meczu, że był to jeden z naszych najlepszych występów w ciągu tych trzech sezonów.
Dziewczyny! Zagrałyście wspaniale! Przyjemnie oglądać Was przy pracy!

Dziękujemy niewielkiej grupce wspierających nas kibiców, no i KS Flisak za udostępnienie boiska.

GWIAZDA-KANIA TORUŃ - KKP Bydgoszcz 1:3 (0:2)
Skład: Zuzka (Kaśka) - Daria, Lasek, Wierzba (Gabrycha), Julka - KSW (Pitipi), Józia, Aga - Witek (Banan), Roksa (Kwiatek) - Grodzka.

Zdjęcia z meczu: https://drive.google.com/drive/folders/0B8I89CQsg-v8Y25vSll0bTRyYm8?usp=... (fot. Kacper Zawadzki)

3. kolejka III ligi kobiet
12/09/2016 - 19:20

3. kolejka III ligi kobiet - mecz wyjazdowy z GLKS Anmar Osielsko.
Z różnych przyczyn zabrakło kilku zawodniczek, a i tak wynik nie odzwierciedla w pełni naszej przewagi na boisku. Bramkarka miała praktycznie tylko raz kontakt z piłką, mecz toczył się głównie w okolicach pola karnego rywalek. Wynik byłby co najmniej dwa razy wyższy, gdyby częściej dziewczyny decydowały się na strzały, Zamiast tego zbyt wiele koronkowych podań blisko bramki rywalek i zwykle w jakimś momencie piłka się "gubiła".
Ale i tak rezultat imponujący, umacniamy się na pozycji lidera.

GLKS Anmar Osielsko - GWIAZDA-KANIA TORUŃ 0:11 (0:7)
bramki: Grodzka, Józia i Aga po 3, Julka 2

Skład: Zuzka (Kaśka) - Daria, Lasek (Marca), Julka, Wojowniczka (Maja) - KSW, Ewka (Kwiatek), Józia, Pitipi (Gabrycha), Aga

Żak II Adam Marciniak
11/09/2016 - 21:04

Gwiazda najlepsza w grupie!!!
Za nami pierwszy turniej żaków. Nasza najmłodsza kategoria wiekowa nie dała pograć rówieśnikom
z Dapu Toruń wygrywając 7:1 oraz rówieśnikom z Wisły Toruń wygrywając 5:0. Niestety nie dojechała Legia Chełmża.
Gwiazda grała w składzie: Jachimowicz, Tamoń, Szyplik, Polanowski, Grabek, Skonieczny, Waliłko.

Orlik II Adam Marciniak
11/09/2016 - 20:51

Gwiazda najlepsza w grupie !!!
Mamy za sobą pierwszy turniej Ligii Orlika. Na inaugurację nasze orliki odnotowały dwa zwycięstwa i remis.
Pokonały Juventus 4:1, Start Toruń 7:0 oraz zremisowały z zespołem Dapu 1:1.
Gwiazda grała w składzie: Mey, Kania, Adamowicz, Klockowski, Marciniak, Podborny, Szlasa, Tomaszewski, Szyplik, Nykiel, Mycio.

Trampkarz punktuje 11.09.2016
11/09/2016 - 17:48

Iskra Ciechocin - Gwiazda Toruń trampkarz 0:6
opis później

UKS ORKAN vs KS Gwiazda Toruń
11/09/2016 - 09:15

Pierwszy mecz naszych MŁODZIKÓW . Spotkanie zaczęło się od naszego błędu , zabrakło komunikacji między Nikodemem a Filipem i napastnik gości wykorzystał sytuację i w 4 min mięliśmy 1:0 dla gospodarzy. Na szczęście nasz zespół szybko wziął się w garść i już w 8 minucie było 1:1. Akcję prawym skrzydłem przeprowadził Igor Torkowski który dośrodkował w pole karne, tam gola zdobył Riccardo. Do końca pierwszej połowy było sporo błędów u nas jak i u gospodarzy. W drugiej połowie pokazaliśmy się z lepszej strony. 47 minuta to akcja Mikołaja Skierkowskiego lewym skrzydłem. Przy jego dośrodkowaniu piłka trafiła w poprzeczkę i spadła przed bramką. Tam kolejny raz znalazł się Riccardo i zdobył gola. Nie trzeba było długo czekać na kolejnego gola, bo długa piłkę z naszego pola karnego posłał Nikodem Siemiątkowski, piłkę przejął Igor Torkowski, który przeprowadził indywidualną akcję , wyszedł sam na sam z bramkarzem gospodarzy i zdobył gola na 1:3 . Na wyróżnienie zasłużyli dziś : Gajtkowski, Skierkowski, Torkowski i Cybulski , bardzo ładnie ciągnęli dziś grę skrzydłami. No i oczyiście Guerriero który zdobył dwa gole. Zasłużone zwycięstwo całego zespołu !!! Brawo Chłopaki !!!

WARTO ZOBACZYĆ
06/09/2016 - 21:47
Trampkarz - trening
06/09/2016 - 13:40

Trampkarz zajęcia g.19:15 na Skarpie wtorek 6.09.2016r.

DRUGA KOLEJKA III LIGI KOBIET
04/09/2016 - 20:33

Druga kolejka III ligi kobiet i pierwszy mecz sezonu "w domu". Przeciwnikiem zespół, z którym parę dni temu graliśmy mecz pucharowy na wyjeździe. Tam było 7:3, tym razem założeniem było niestracenie gola i jak najwyższy wynik.
Skoro miał to być mecz do jednej bramki, to był. Ambitna, lecz jeszcze mało doświadczona ekipa przyjezdnych przeprowadziła może 3-4 akcje w meczu, a jedyny strzał na naszą bramkę pewnie wybroniła Zuzka. Na początku spotkania trochę chaosu z naszej stron...y, ale po kilku minutach wszystko zaczęło się zazębiać. Kanonadę rozpoczęła Grodzka, już w 4. minucie wykorzystując podanie Agi. Po dwóch kolejnych, niemal identycznych akcjach było już 3:0 (i kolejny hattrick Grodzkiej). Na 4:0 trafiła Aga po podaniu Józi, a tuż przed przerwą po raz czwarty na listę strzelców wpisała się Grodzka.
W przerwie i tuż po dwie zmiany z tyłu, a z przodu rozkręciła się Józia i najpierw podwyższyła na 6:0 po zagraniu Julki, a następnie zaliczyła dwie kolejne asysty dogrywając do Agi i do Ewki. Dziewiątego gola, kompletując hattricka, zdobyła Aga z podania Grodzkiej, która później dobiła do dwucyfrówki po zagraniu Józi.
Kilka minut bez gola i drugi raz trafiła Józia po podaniu Ewki, a Grodzka zdobyła swą szóstą bramkę po akcji lewą stroną Witka. Kolejne zmiany - na boisko weszły młode zawodniczki, co wprowadziło nieco rozluźnienia i chaosu w grze, ale na koniec, po kolejnej akcji naszej kapitan, swoje pierwsze trafienie na dużym boisku zaliczyła Angelika.
Reasumując - wynik cieszy, sama gra może nie do końca, bo zdarzały się błędy. Mamy nadzieję, że wynikały one przede wszystkim z faktu grania z dużo słabszym przeciwnikiem, co powodowało momenty dekoncentracji i - od czasu do czasu - nadmiernej nonszalancji z piłką.
Wszystko wskazuje na to, że po 2 kolejkach mamy lidera!
GWIAZDA-KANIA - GKS Fuks Wielowicz 13:0 (5:0)
Skład: Zuzka (Kaśka) - Daria, Lasek (Banan), Ostra (Marca), Wojowniczka (Kwiatek) - Ewka (Piti), Aga, Józia - Witek (Ada), Julka - Grodzka (Gabrycha

WARTO ZOBACZYĆ
03/09/2016 - 10:08

Strony